inezgard: (Default)
Znowu mieszkamy razem. Yay!
Już obejrzałyśmy zestaw ciekawych filmów z YT i porównałyśmy nowości serialowe.
A od jutra znów oglądamy seriale z kimś, kto rozumie cały kontekst:D

Night, Wilson <3

Głos z podziemi

Thursday, July 16th, 2009 12:03
inezgard: (Default)
1. Chyba koniec problemów mieszkaniowych!:)
Znalazłam współlokatorkę:)
Nie tylko nie muszę szukać mieszkania - nie muszę się też przeprowadzać! Mogę siedzieć w swoich lochach aż [personal profile] eartha_endogan wróci.
Karolina zaczyna studia w październiku i nieźle się zapowiada: pozytywnie zareagowała na plakat z House MD i Pottera na półce. Da się wychować:P

2. Kryzys czytelniczy i serialowy i w ogóle.
Nie ma Earthy, a ja nadal nadal nie mogę się przestawić na samotne oglądanie wszystkiego. Może spróbuję się tu wyżywać?:)

3. Czytam powoli Hyperiona. Jest dobrze, ale na raz wchodzą co najwyzej dwa rozdziały. Co ze mną?

4. Łatwiej wchodzą fanfiki - ale nie mogę już patrzeć na ogólną reakcję na Torchwood: albo się obrażają, albo są emo. Chyba wrócę do snarry, tam już są dawno po tej fazie:)

5. O właśnie, dlaczego ja nie widzę prawie żadnej reakcji na HBP? Znudzili się czy nie ma o czym pisać (i od kiedy jest to powód do niepisania w necie?)?




Grrr... 2

Monday, June 29th, 2009 18:17
inezgard: (House srsly)
Ja już nie mogę. O 20 miały być ostatnie szczegóły, o 18 okazało się, że zmieniły zdanie i nie wynajmują pokoju. Teraz mi to mówią?!
Na szczęście pani A chyba mnie lubi i pozwala jeszcze trochę zostać w tym pokoju. Nieco wyższa opłata, skoro jestem sama (Eartho! Wróć!) albo poszukam współlokatorki (anyone?:)).
Powrót optymizmu: a więc nie muszę się na razie przeprowadzać! xD

Zestaw meme leży i czeka na swoją kolej. Jeszcze tylko jakiś mężczyzna i mogę wrzucić meme na literkę N. A potem zaadoptuję to książkowe...

Nikolaj musi poczekać, idę szukać zen z Crewsem:P

Grrr...

Monday, June 29th, 2009 17:08
inezgard: (new amsterdam)
Wybaczcie, będę jęczeć.
I wiem, że to w sumie moja wina. Ale na własnym eldżeju mogę się wyżyć, nie?:)

Powinnam się wyprowadzić do końca miesiąca, a nawet nie jestem pewna, czy mam dokąd. W sobotę wszystko było ustalone, dzisiaj mam czekać do 20 na ostatnie informacje. Nawet nie chce mi się zacząć pakować.

Na dodatek pokój znowu w piwnicy. Podziemia. Lochy. Myśl  lochach i Snape'ie, to pomaga!
A chciałam tylko mieć widok z okna. Znaczy, poza stokrotkami od spodu, bo to budzi niepokojące skojarzenia:)
Chcę zobaczyć niebo! (Geralt, Yen i Ciri byliby miłym bonusem... Nawet Emrys albo jakiś nilfgaardzki żołnierz...)

OK, mam napad dziwnych skojarzeń, jest lepiej.
Jeśli zaraz wymyślę crossover Pushing Daisies i wiedźmina, to wykręcę się od przeprwadzki szaleństwem?

Poza tym: Eartha doleciała, będę mogła ją dręczyć online! Idę przygotować stosowne tematy knwersacji, np Nikolaj Coster-Waldau w Virtuality...
inezgard: (moonlight)
Jednak skończyłyśmy oglądać Moonlight. I jesteśmy przyjemnie zaskoczone!
To jedyny znany nam serial, któremu strajk scenarzystów wyszedł na dobre.  Akcja przyspieszyła, Mick mniej hamletyzuje i jest dużo Josefa:)
Chociaż trochę tęsknię za Mickiem, który jest jak Windows i zawiesza się na widok Beth... Ale skoro w pakiecie były również mało przekonujące dylematy, to nie żałuję.

Na ikonce mam to, co lubiłam w tym serialu najbardziej: Josefa i biblioteczkę.
Bibliofilia, bibliomania i słabość do wampirów z klasą.

Już zaczynałam dostrzegać w tym serialu odrobinę sensu i spójnego pomysłu, ale się zdążył skończyć:P

***

Wracam do poszukiwania mieszkania - czemu zawsze muszę to robić w czasie wakacji?! Wrrrr...
I nawet nie wiemy, dlaczego tak nagle się nas pozbywa... Może za głośno przeżywałyśmy seriale? Przyznaję, były momenty zbiorowych orgazmów:D Może Bartek czuł się pominięty?
Dlaczego mieszkania we Wrocławiu są takie drogie?!
Page generated Friday, July 21st, 2017 18:46
Powered by Dreamwidth Studios