inezgard: (Default)
[Error: unknown template qotd]Nie żebym miała dzisiaj blok. Raczej słowotok:D

Całej historii nie opiszę, muszę dbać o opinię xD (Poza tym  marzną mi palce, nie mogę pisać  odpowiednio długiego posta;))
W skrócie: wymyśliłam postać, a potem ją porzuciłam. I kiedy potrzebowałam nicka, uznałam że Inez Gard nieźle brzmi:D I tak zostało.

Inez - bo na świecie, a przynajmniej w moim otoczeniu, jest za dużo Agnieszek. Wg roczników statystycznych w 83 to było najpopularniejsze imię dla dziewczynek - chociaż ja mam je po babci.

Gard - przyznaję, po Natanielu Gardzie. Kto kojarzy, zrozumie. Kto nie - pewnie nie powinien;)

Blok piszącego

Wednesday, October 22nd, 2008 17:15
inezgard: (read in order to live)
[Error: unknown template qotd]
Ach, ukrywanie książek przed rodzicami... To były czasy:D

W skrócie: musiałam ukrywać każdą książkę, którą czytałam zamiast się uczyć. Przynajmniej ich zdaniem, bo ja uważałam czytanie nawet najgłupszego romansu za ważniejsze od nauki. I nadal mam wrażenie, że więcej się nauczyłam w ten sposób.

A gdyby spróbować znaleźć parę przykładów...
Na pewno "Saga o Ludziach Lodu" i wszystkie kolejne książki Margit Sandemo. Jak to rodzice, uważali, ze mając 12 lat nie powinnam czytać romansów ze scenami erotycznymi. Ale co tam "sceny", mnie interesowała akcja! Magia, przygody, ludzie! Nieważne, gdzie schowali kolejny tom - zawsze udawało mi się go dorwać i przeczytać.

A potem - to już na etapie "Sagi o Czarnoksiężniku" - sama zaczęłam kupować kolejne książki i przeszliśmy do etapu wyścigów: kto pierwszy dowie się, co dalej.
Ten motyw powtarzał się przy okazji kolejnych tomów w każdym innym cyklu, który czytaliśmy. Chociaż tu już bardziej denerwujące było czekanie, aż będzie można spokojnie omówić książkę bez spoilerowania.

Teraz też by się coś znalazło: mam słabość do fanfików, o których moi rodzice zdecydowanie nie powinni wiedzieć.
Page generated Monday, September 25th, 2017 06:24
Powered by Dreamwidth Studios